Każdy kto pokusi się na wyprawę na najbardziej oddalone na północ miejsca powinien poza podręcznym bagażem, ciepłymi ubraniami i innymi gadżetami zabrać masę cierpliwości. Do Norwegii autobusem jedzie się około półtora dnia bez przerw, co jest niemożliwe z uwagi na ilość kierowców jacy zwykle zasiadają za kółkami autobusów. Bilety autokarowe do Norwegii kształtują się w dość wysokich cenach, co przy odrobinie rozsądku może zaowocować rezygnacją z wycieczki i udaniem się czym prędzej na lotnisko. Jednakże kto się pokusi o to aby te bilety autokarowe jednak nabyć i dojechać do na przykład Kiruny stwierdzi, że warto dać te pieniądze z uwagi na widoki mijane po drodze. Co prawda nocą nie bardzo jest to widoczne co się mija po drodze ale w dzień siedzi się z nosem przyklejonym do szyby. Po dotarciu do Honningsvag skąd jest około dwa tysiące kilometrów do bieguna północnego, należałoby rozejrzeć się za jakimś noclegiem, co w warunkach dnia polarnego jest dosyć dziwne. Rzeczywiście, jasna noc powoduje, że ciężko jest zasnąć i odpocząć chociaż trochę przed dalszymi wędrówkami na północy. Z Honningsvagu można się pokusić o wypad na Przylądek Północny. Regularne linie krążące pomiędzy miastem a przylądkiem pozwalają na pokonanie dystansu 45 km w tempie ekspresowym. Bilety autokarowe do kupna u kierowcy wahają się od 4-6 euro. Jednakże warto dać te pieniądze i wybrać na najbardziej wysunięty na północ przylądek Norwegii.